Dlaczego biały chleb tuczy

Niemal we wszystkich dietach – zarówno odchudzających, jak i zdrowotnych – na liście produktów zakazanych pojawia się białe pieczywo, do wypieku którego stosuje się mąkę poddaną procesowi rafinacji. Proces ów polega na oczyszczeniu ziarna z tzw. osłonki, w której znajduje się mnóstwo składników odżywczych. W efekcie powstaje mąka praktycznie pozbawiona witamin, enzymów oraz minerałów, zawierająca znikome ilości błonnika, a jednocześnie charakteryzująca się sporą ilością pustych kalorii.

Spożywane w dużych ilościach białe pieczywo zakwasza organizm, daje krótkotrwałe uczucie sytości, a przede wszystkim powoduje szybkie przybieranie na wadze. Jest zaliczane do pokarmów o wysokim indeksie glikemicznym, który sprzyja tyciu w dwojaki sposób: wywołuje głód, co sprzyja częstszemu jedzeniu i działa anabolicznie w efekcie nagłych skoków poziomu insuliny (uwalnianej pod wpływem obecnych w pieczywie węglowodanów prostych).

Warto również wspomnieć, iż obecnie białe pieczywo zawiera domieszkę różnych środków chemicznych, które mają przedłużyć jego trwałość i nadać wypiekom apetyczny wygląd. Do produkcji białych chlebów oraz chrupiących bułeczek w większości piekarni stosuje różne barwniki (np. karmel), środki aromatyczne oraz odkwaszające, a przede wszystkim tzw. spulchniacze. To właśnie te domieszki są często odpowiedzialne za zgagi, wzdęcia oraz bóle brzucha, które nękają nas po zjedzeniu kilku kanapek.

Jeśli nie biały chleb, to jaki?

Odpowiedź jest prosta – najlepiej razowy. Włączając razowiec do diety, odnosimy same korzyści – jest to bowiem chleb, który znakomicie syci, a jednocześnie nie jest tuczący. Ponadto mąka razowa (czyli pochodząca z jednorazowego przemiału, bez odsiewania otrąb) zawiera te wszystkie składniki, których brakuje w mące oczyszczonej. Jest bogatym źródłem ułatwiającego trawienie błonnika, zawiera witaminy B1, B2, B6, E, aminokwasy, a także dużą dawkę magnezu, miedzi, cynku i żelaza.

Niestety, coraz częściej zdarzają się sytuacje, w których producenci chleba sprzedają nam pseudo razowiec – najczęściej jest to pieczywo z mąki pszennej lub żytniej, zabarwione na ciemny kolor niezdrowym karmelem. Prawdziwy razowiec zawsze charakteryzuje się następującymi cechami:

– jest bardzo ciężki – wzięty do ręki przypomina swoim ciężarem cegłę,

– posiada wyraźny, lekko kwaskowy zapach i dość grubą, głęboko popękaną skórkę (ta cecha jest oznaką dobroci chleba, a nie wadą wynikającą z niewłaściwego wypieku),

– odpowiednio przechowywany nadaje się do spożycia nawet po 5-6 dniach.

Zamiast pszennego pieczywa możemy również sięgnąć po chleb orkiszowy. Ponieważ zalety orkiszu zostały opisane we wcześniejszym artykule, tutaj przypomnijmy tylko, iż chleby orkiszowe z reguły zawierają domieszkę mąki pszennej albo żytniej.

Fakt, iż w polskim piekarnictwie nie ma normy, która określałaby dokładnie proporcje obu składników, wykorzystują niektórzy producenci sprzedający chleby ze śladową ilością orkiszu. Z reguły takie wypieki można poznać po bardzo niskiej cenie, zupełnie nieadekwatnej do ceny 1 kg mąki (która obecnie kosztuje ponad 6 złotych). Jeśli więc kupujemy chleb orkiszowy za 2,50 – zapewne jest on orkiszowy jedynie z nazwy.

Dodaj komentarz