Kontrowersyjna soja

Ma zagorzałych wielbicieli, zwłaszcza wśród wegetarian. I nic dziwnego, zawiera bowiem mnóstwo wartościowego białka, którego skład jest zbliżony do białka zwierzęcego. Jest prawdziwą składnicą witamin oraz minerałów – znajdziemy w niej magnez, potas, wapń, żelazo, fosfor, witaminy z grupy B, witaminę PP, A, K i C. Jest również dobrym źródłem izoflawonów oraz lecytyny – substancji niezbędnej do prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka.

Charakteryzuje się także dużą zawartością wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, a ponadto jest produktem bezglutenowym, toteż może być spożywana przez osoby chore na celiakię.

Także zdaniem naukowców soja ma działanie prozdrowotne i pomaga w walce z wieloma schorzeniami. Wykazuje właściwości antymiażdżycowe i – obniżając poziom „złego” cholesterolu frakcji LDL – zapobiega schorzeniom układu krążenia. Łagodzi również skutki menopauzy, podwyższa odporność organizmu, a przede wszystkim obniża ryzyko zachorowania na raka (zwłaszcza na raka piersi, prostaty i jelita grubego).

A jednak coraz częściej pojawiają się opinie, iż soja powinna być stosowana z rozwagą i umiarem, gdyż jej nadmiar może się okazać szkodliwy dla organizmu. Co ciekawe, podobne zastrzeżenia wobec soi wysuwają chińscy dietetycy. Według tradycyjnej chińskiej medycyny soja na naturę zimną i w dużych ilościach działa wychładzająco na ludzki organizm, zaburzając równowagę Jing i Jang.

O czym warto wiedzieć

– Długotrwałe spożywanie dużych ilości soi może doprowadzić do powstania wola tarczycy (ziarna soi, zawierają bowiem tioglikozydy, związki chemiczne upośledzające pracę tego narządu).

– Przetwory sojowe zwiększają zapotrzebowanie organizmu na witaminę D. Jeśli więc jemy dużo soi, musimy zwiększyć podaż tego pierwiastka.

– O wiele zdrowsze niż gotowe produkty sojowe (często zawierające soję modyfikowaną genetycznie) są przetwory zawierające sfermentowaną soję, np. tofu oraz pasta miso.

– Dobrze przyswajane przez organizm są również kiełki soi, które należy krótko gotować przed spożyciem.

– maksymalne dobowe spożycie soi nie może przekraczać 50 g dziennie.

Dodaj komentarz