Rzucanie palenia a tycie. Jak kontrolować wagę?

Palenie to szalenie szkodliwy nałóg, który powinno się rzucić jak najszybciej. Niestety, mimo że większość palaczy zdaje sobie z tego sprawę, to wciąż pali i decyzję o walce z nałogiem odkłada na później. Oczywiście uzależnienie od nikotyny może być tak silne, że wszelkie próby rzucenia kończą się niepowodzeniem, ale nie zawsze to właśnie nikotyna jest powodem tego, że uzależnieni (głównie kobiety) nie chcą rezygnować z palenia. Panie bardziej boją się o swoją sylwetkę. Boją się, że gdy zrezygnują z papierosów zaczną przybierać na wadze, bo automatycznie zwiększy im się apetyt.

A to nie jest prawda. Rzucenie palenia wcale nie powoduje zwiększonego apetytu i nie ma wpływu na wagę! To, że byli palacze tyją, to tylko i wyłącznie sprawka tego, że podjadają kaloryczne przekąski. Oczywiście robią to, aby oszukać przyzwyczajenie i np. zamiast zapalić papierosa sięgają po lizaki, cukierki, ciastka, itp. Ale to nie znaczy, że w chwili, gdy biorą do ust kolejną porcję ciastek są głodni – to po prostu odruch czysto psychologiczny. Czują, ze muszą czymś zająć ręce i usta, które zostały przyzwyczajone do częstej stymulacji.

Przede wszystkim przygotowując się do rzucania nałogu nie można już na początku zakładać, że się będzie więcej jadło, bo wtedy tak na pewno będzie! I skończy się to oczywiście zwiększeniem wagi. Palacze muszą uświadomić sobie, że nie jedzą wcale dlatego, że czują głód tylko dlatego, że muszą coś zrobić z rękoma. A przecież w takiej chwili wcale nie trzeba sięgać po coś do jedzenia! Równie dobrze można dla dłoni i ust poszukać innej aktywności, np. „pobawić” się ołówkiem czy spinaczem albo żuć bezcukrową gumę.

Aby po rzuceniu palenia nie przytyć nie można zamienić papierosów na przekąski. Dlatego każdy palacz, żeby mieć pewność, że jego waga po rzuceniu palenia się nie zwiększy powinien zastosować się do poniższych zasad:

1. Załóż specjalny dzienniczek i zapisuj w nim wszystko to, co jesz w ciągu dnia. W ten sposób będziesz miał nad tym kontrolę.

2. Jedz 4-5 posiłków dziennie, najlepiej o stałych porach dnia.

3. Do podjadania w chwilach słabości przygotuj sobie zdrowe i małokaloryczne przekąski, takie jak: słupki marchewki, selera, ogórka, rzodkiewki oraz kawałki owoców: jabłka, kiwi, grejpfruta. Ewentualnie możesz też od czasu do czasu zjeść małą porcję orzechów czy pestek np. słonecznika.

4. Pij dużo wody mineralnej.

5. Żuj gumę, ale tylko tę bez cukru.

6. Zacznij ćwiczyć.

Dodaj komentarz