W krzywym zwierciadle

469720_scale_1Kult figury idealnej, bez grama tłuszczu, bezlitośnie opętał ducha naszych czasów. Niegdyś, tusza była symbolem zamożności i bogactwa, wpływowi ludzi oznaczali się imponującą, korpulentną sylwetką. Rubens malował obfite w kształty szlachcianki i przedstawiał je jako leśne boginie, także znane z muzeów portrety możnowładców przedstawiają dobrze zbudowanych mężczyzn. XXI wiek obrócił stulecia tradycji na opak. Znani i wpływowi ludzi to osoby pozbawione grama tłuszczu. Wypowiadające się w mediach o swoich dietach i rygorystycznych ćwiczeniach. Sławne osoby dbają o swój wizerunek w zupełnie inny sposób. A z drugiej strony, cała populacja jak nigdy dotąd została opanowana przed nadwagę. Nigdy dotychczas, mieszkańcy ziemi nie mieli takiego odsetka otyłości jak obecnie – zwyczaje dietetyczne diametralnie się zmieniły, wywróciły do góry nogami. Kult bycia szczupłym przyniósł także cywilizacji nieznane wcześniej choroby i niezdrowe diety. Począwszy od zaburzeń odżywiania, anoreksji, bulimii i manii bycia chudym, aż po kuriozalne diety tasiemcowe czy radykalne głodówki.

Od XVIII wieku jednak nasza cywilizacja bardzo się zmieniła. Od systemu politycznego i warstw społecznych, zwyczajów, po rozwój technologii i nauki, w tym także nawyki żywieniowe. I mody, zmieniające się mody na styl życia, sporty, także diety i wygląd zewnętrzny. Jak nigdy w historii przykładamy wagę do tego jak wyglądają nasze ciała, a sztuczne, podreperowane komputerowo wizerunki na okładkach gazet, popędzają ten wyścig do plastikowej doskonałości. Choć wiemy, że wszechobecna w mediach nagość to wynik obróbki komputerowej, dążymy to stania się tak samo sztucznymi tworami. Celebryci z ekranu o plastikowych wyglądach zapewniają nas, że to wynik dobrych genów i odpowiedniej diety, zaprzeczając hołdowaniu operacjom plastycznym. A odbiorcy tych wiadomości sięgają po owe diety, 30 kg mniej w dwa dni, zastanawiając się czy też mają tak wyjątkowe geny. Dzisiejszy kult piękna to gigantyczny przemysł z którego utrzymuje się wiele gałęzi usług i wiele osób. Gdyby nie pragnienie bycia chudym, nie mielibyśmy tylu salonów fitness, usług spa&wellness, zabiegów chirurgicznych, dietetyków i samozwańczych guru odchudzania.

Oczywiście, nie ma nic złego ani w byciu szczupłym, ani w dążeniu do pięknej sylwetki. Piękne i szczupłe ciało to zdrowe ciało, a do takiego stanu rzeczy zawsze warto dążyć. Nie dajmy się jednak zmanipulować i wciągnąć w chory wyścig o tytuł miss odchudzania. Wybór diety powinien być przemyślany, a najlepiej skonsultowany z lekarzem czy dietetykiem. Pod żadnym pozorem nie wierzmy w radykalne i nielogiczne diety – zapomnijmy o diecie kopenhaskiej czy tasiemcowej. Do każdej diety należy dobrać także aktywność fizyczną, co nie znaczy, że musimy trenować po 3 godziny dziennie. 3 godziny sportu… w tygodniu to rozsądna dawka dla przeciętnego człowieka. A najważniejsze jest to by pamiętać, że dieta to nie tylko sposób na odchudzanie, ale przede wszystkim styl życia, który ma za zadanie nauczyć nas zdrowych zasad odżywiania.

 

 

Dodaj komentarz