Yerba mate

W opinii dietetyków yerba mate jest jednym z najzdrowszych napojów na świecie. Legenda głosi, iż odkrywcami jej niezwykłych właściwości byli Indianie Guarani zamieszkujący dorzecze rzeki Paragwaj. Jednak zdaniem naukowców, napar z liści ostrokrzewu był powszechnie pity przez różne indiańskie plemiona, zasiedlające tereny należące dziś do Argentyny, Paragwaju i Brazylii.

Zgodnie ze świadectwem pozostawionym przez jezuickich misjonarzy Indianie byli głęboko przekonani, iż yerba mate stanowi dar od bogów i jest rośliną o tajemniczych i cudownych własnościach: chroni przez zmęczeniem, wprawia w stan odprężenia, hamuje uczucie głodu, a także zwiększa poziom życiowej energii oraz odporności.

Jednak pierwsi konkwistadorzy uznali, iż napar z ostrokrzewu jest szkodliwy dla zdrowia i wprowadzili zakaz jego spożycia. Co zdumiewające, w obronie yerba mate stanęli wówczas jezuiccy misjonarze. Nie tylko dali odpór wysuwanym przez świeckie władze zarzutom (jednym z nich było absurdalne twierdzenie, iż yerba mate wypłukuje z organizmu Najświętszy Sakrament, dlatego nie powinna być pita przez katolików), ale sami przystąpili do uprawy ostrokrzewu, czerpiąc z zakładanych plantacji niemałe zyski.

Składniki  odżywcze

Nauka potwierdziła terapeutyczne działanie ostrokrzewu. Zdaniem dietetyków, yerba mate zawiera mnóstwo cennych substancji aktywnych, które korzystnie wpływają na ludzki organizm. W jej składzie naukowcy odkryli między innymi:

– witaminy: C, B1, B6 oraz niacynę,

– makro- i mikropierwiastki: wapń, fosfor, magnez, żelazo, sód oraz potas,

– ksantyny oraz przeciwutleniacze (i to w ilości znacznie większej niż w zielonej herbacie).

Jednak przede wszystkim yerba mate jest bogatym źródłem kofeiny, która odpowiada za jej działanie pobudzające.

Działanie

Dzięki wymienionym wcześniej składnikom yerba mate stymuluje pracę układu nerwowego i układu krążenia, pobudza trawienie, a także redukuje uczucie łaknienia. Warto w tym miejscu podkreślić, iż systematyczne picie yerba mate znakomicie ułatwia trawienie pokarmów, łagodzi problemy gastryczne, polepsza wydalanie, a w połączeniu z umiarkowanym wysiłkiem fizycznym umożliwia szybkie zrzucenie kilku zbędnych kilogramów.

Ponadto badania wykazały, że yerba mate wspomaga system immunologiczny organizmu, zwiększa odporność na choroby i skraca okres rekonwalescencji. Mate wykazuje również działanie antydepresyjne oraz lekko moczopędne.

Sięgając po yerba mate należy jednak pamiętać, iż należy ona – mimo wszystko – do grupy używek. Ze względu na wysoką zawartość kofeiny nie należy jej więc podawać małym dzieciom, paniom w ciąży oraz w okresie laktacji. Jest również niewskazana w przypadku osób z chorobą wrzodową.

Trudna sztuka parzenia

Aby iście ostrokrzewu ujawniły pełnię swoich właściwości, yerba mate musi zostać odpowiednio zaparzona. Do sporządzania naparu Indianie Guaranii początkowo wykorzystywali ścięte na czubku tykwy, do których wkładali rozdrobnione i wysuszone nad ogniskiem gałązki ostrokrzewu. Następnie zalewali susz gorącą wodą i pili wywar, odcedzając gęsty kożuch fusów przez zęby. Z czasem zaczęli sączyć yerba mate przez ściętą łodygę trzciny lub słomkę, aż wreszcie wymyślili protoplastkę bombilli – była to długa, ślepo zakończona z jednej strony bambusowa rurka, w której wywiercano kilka otworów i ostrożnie umieszczano w naczyniu wypełnionym mate.

Także i dziś do zaparzania yerba mate najwygodniej użyć tradycyjnych akcesoriów (czyli bombilli oraz calabazy).  Calabazę należy w 3/4 liśćmi napełnić suszem, przykryć naczynie dłonią i obrócić do góry. Zabieg ów sprawia, iż drobny pył przykleja się do ręki i nie zatyka otworów znajdujących się w bombilii – w naczyniu pozostają jedynie grubsze liście. Następnie należy umiejętnie przechylić tykwę – tak, aby susz ułożył się po jednej stronie i delikatnie włożyć do naczynia bombillę (od tego momentu rurka nie powinna zmieniać położenia).  Mate zalewamy zalewamy wodą (powinna być gorąca, ale nie wrząca), czekamy dwie – trzy minuty i delektujemy się jej niezrównanym smakiem.

Jedna myśl na temat “Yerba mate”

  1. Ja czytałem, że mate ma więcej składników odżywczych niż zielona herbata. Sam pijam yerbę każdego dnia. Powaga! Piję ją zamiast kawy w pracy i w weekendy czasami. Moją ulubioną jest z trawą cytrynową. A dowiedziałem się o niej dzięki Cejrowskiemu… kto by pomyślał 😉

Dodaj komentarz