Zielona herbata – warto pić!

Ojczyzną herbaty są Chiny – to tam została ona odkryta po raz pierwszy i od ponad pięciu tysięcy lat uprawiana jest nieprzerwanie. Dopiero po jakimś czasie ten aromatyczny napój trafił do innych narodów – najpierw do Japonii, Korei i innych krajów południowo – wschodniej Azji, a następnie na Bliski Wschód. Europejczycy po raz pierwszy zasmakować herbaty mieli okazję dopiero w połowie XVI wieku. Trafiła ona do Wenecji dzięki kontaktom handlowym z Arabami i Turkami.

Herbaty są różnorodne, mają różne smaki i aromaty, a podzielić je można na 5 dużych grup: białą, zieloną, żółtą, czerwoną i czarną.  Zdecydowanie najzdrowsza, co potwierdziły wielokrotne badania, jest herbata zielona. Jest to napar niefermentowany, gdyż nie przechodzi procesu utleniania – to właśnie dlatego jego liście zachowują zielony kolor.

Dlaczego zielona herbata jest tak zdrowa? Bo zawiera teinę, olejki eteryczne, aminokwasy, witaminy: C, K i z grupy B oraz niezbędne człowiekowi składniki mineralne. Poza tym charakteryzuje się działaniem pobudzającym, pomaga regulować ciśnienie krwi, a dodatkowo ma właściwości bakteriobójcze, a nawet antyrakowe. Do plusów herbaty zielonej doliczyć należy także:

  • działanie przeciwko kamieniom w wątrobie, nerkach i pęcherzu moczowym,

  • obniżanie ciśnienia krwi,

  • obniżanie poziomu złego cholesterolu,

  • zbawienny wpływ na układ moczowy dzięki właściwościom bakteriobójczym,

  • łagodzenie dolegliwości związane z reumatyzmem i ochronę organizmu przed jego wystąpieniem,

  • działanie chroniące przed miażdżycą.

Niedawno naukowcy z Japonii odkryli kolejny dowód na to, że zieloną herbatę pić warto. Otóż pozwala ona dłu­żej cie­szyć się spraw­no­ścią fi­zycz­ną w po­de­szłym wieku. Okazało się, że osoby star­sze, które re­gu­lar­nie wypijają kilka filiżanek zielonej herbaty, są znacz­nie dłu­żej aktywne fizycznie, niż ich ró­wie­śni­cy, którzy nie mają nawyku picia tego smacznego napoju.

Badanie wykazało, że najlepiej jest wypijać co naj­mniej 5 fi­li­ża­nek zie­lo­nej her­ba­ty dzien­nie, gdyż wówczas praw­do­po­do­bień­stwo wy­stę­po­wa­nia nie­spraw­no­ści ru­cho­wej zmniejsza się aż o 33 procent.

Niestety, jest tu też pewien haczyk. Takimi nadzwyczajnymi właściwościami rzadko może pochwalić się najtańsza zielona herbata w torebkach zakupiona w supermarkecie. Żeby ten prozdrowotny napój zachował pełnię swoich zalet i pozwolił na optymalne wykorzystanie jego uzdrawiającej mocy, konieczne jest podczas zaparzania go zachowanie i przestrzeganie kilku reguł. Bo trzeba wiedzieć, że idealne zaparzenie zielonej herbaty to nie jest taki prosty proces. W trunku tym najważniejsze są polifenole, które leczą nowotwory i zapewniają zdrowie dla serca, dlatego, aby mieć pewność, że podczas przygotowywania filiżanki aromatycznego napoju nie straci on swoich cudownych właściwości postępuj zgodnie z poniższą instrukcją:

  • Użyj jednej torebki lub jednej lub dwóch żyłeczek sypkiej herbaty na filiżankę.

  • Napełnij czajnik zimną, świeżą wodą i doprowadź do wrzenia

  • Po zagotowaniu się wody nie zalewaj nią od razu herbaty, tylko poczekaj około 3 minut aż woda nieco ostygnie.

  • Po nalaniu przestudzonej wody do filiżanki pozwól herbacie zaparzać się co najmniej przez 3 minuty.

  • Następnie usuń z filiżanki torebkę lub fusy.

  • Możesz zacząć delektować się smakiem zielonej herbaty po upłynięciu kolejnych 3 minut.

Dodaj komentarz