diet-390790_1280

Jak zmobilizować się do odchudzania?

Odchudzanie to temat co drugiej rozmowy pomiędzy znajomymi, którzy spotykają się po latach. Nie ma dnia, aby ktoś nie słyszał słowa dieta.

Same dyskusje i wymienianie poglądów, a także pomysłów na jadłospis z pewnością nie zmobilizuje nas do zrzucenia wagi. Jeśli rzeczywiście mamy problem z otyłością, musimy rozważyć wszystkie możliwości, które pozwolą nam pozbyć się nadmiaru kilogramów.
Zdrowie jest najważniejsze
Największą motywacją dla nas w procesie odchudzania powinno być nasze zdrowie. Im większa jest masa ciała, tym organizm jest bardziej przeciążony i narażony na mnóstwo chorób. Osoby otyłe mają problemy zarówno z kręgosłupem, układem oddechowym, krwionośnym, zatorami żylnymi czy cukrzycą. Jeśli nie chcemy dopuścić u siebie do rozwoju tych przykrych dolegliwości, najlepszy czas na rozpoczęcie diety jest właśnie teraz, w tej chwili. Nie jutro, nie od poniedziałku. Zakładając odległe terminy, nigdy nie zmobilizujemy się, aby podjąć wyzwanie i dać szansę naszemu organizmowi na zdrowe życie.
Czas spojrzeć w lustro
Doskonałą motywację do rozpoczęcia odchudzania daje zmierzenie się z tym co najgorsze w nas samych. Warto stanąć przed lustrem w samej bieliźnie i na głos powiedzieć co widzimy. Spróbujmy wymienić swoje wady i zalety, widząc aktualną posturę naszego ciała. Za chwilę pomyślmy, co powiedzielibyśmy gdyby było nas 5, 10, 15 kg mniej. To wszystko jest możliwe i za jakiś czas możemy ponownie stanąć przed lustrem. Tym razem na naszej twarzy pojawi się uśmiech, a nie smutek i grymas, który wywołują u nas fałdki, brzuch czy grube uda.
Wizyta w sklepie
Kolejny raz musicie kupić spodnie i nic na Was nie pasuje, a jeśli już uda się coś znaleźć, to wyglądacie jakby Wasze nogi były serdelkami? Ten problem przerabia co trzecia otyła kobieta. Zakupy wprawiają nas w poczucie winy, smutek, spadek nastroju, a nawet w depresję. Kończy się tym, że na zakupy chodzimy tylko, aby uzupełnić lodówkę, a naszą ulubioną częścią garderoby są dresy i wyciągnięte swetry, które ukrywają mankamenty naszej figury. A gdyby tak pewnego dnia wejść do sklepu i nie kupować tylko tego w czym wyglądamy przyzwoicie, ale dokładnie to co nam się w danej chwili podoba? Czy to nie jest wystarczająca motywacja? Gdyby spodnie nie przecierały się nam już po wewnętrznej stronie ud, a bluzki przestały być za krótkie z powodu zbyt dużego biustu i brzucha przypominającego mięsień piwny? To wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Z pewnością znasz osobę, która dzięki pomocy dietetyka i własnej motywacji zrzuciła zbędne kilogramy. To jest właśnie ten moment w którym zależy chwycić za telefon i zadzwonić z prośbą o numer telefonu do człowieka, który pomoże nam pokonać problem.
Nowy start
Z pewnością wiele osób uzależnia początek czegoś nowego w życiu od nowego wyglądu. Często padają argumenty w stylu „Pojadę na wakacje, jak tylko schudnę 10 kg, bo w takim stanie nie pokażę się w bikini na plaży”. Niestety takie plany odkładamy zawsze na później, bo nie mamy czasu, bo dzieci muszą iść do szkoły, bo mężowi trzeba zrobić kanapki do pracy. Czas powiedzieć stop. Od dziś, każdego dnia należy wygospodarować 1-1,5 godziny dla siebie. W tym czasie należy przygotować dietetyczne posiłki na następny dzień, wyskoczyć na pół godziny z domu pobiegać po okolicy i przejrzeć najnowsze wpisy blogerek lifestylowych, które w swoich artykułach motywują do odchudzania swoje czytelniczki. Pokazują też często swoje efekty. Warto wydrukować jedną z takich metamorfoz i powiesić sobie na lodówce. Za każdym razem kiedy będzie nas kusiło coś niezdrowego, sięgając do lodówki nasza ręka z pewnością się cofnie.

Dodaj komentarz